BEZ ZŁUDZEŃ

wplątani w ciemny wiatr
potykają się o własne kroki
podobni koniom oślepłym od deszczu
przez nieskończoność miasta
przez niepewne obok
brną każdy do swego ciepła
za końcem swojego nosa
co do którego nie mają przecież
wątpliwości

Czytaj dalej BEZ ZŁUDZEŃ

Translate »