Milczę więc nie słyszycie
krzyku mojego serca
kiedy porwie mnie
ciemny wicher śmierci
trzymaj mnie Jezu w ramionach
29.08.2016r.
Milczę więc nie słyszycie
krzyku mojego serca
kiedy porwie mnie
ciemny wicher śmierci
trzymaj mnie Jezu w ramionach
29.08.2016r.
Tak przyjdzie
ten moment
będę wtedy sama
nikt mnie nie będzie
kochał
poczuję śmiertelne
zmęczenie
serce rozpaczliwie
poszarpie oddech
wciągnie mnie otchłań
już się nie wyrwę
4.09.2016r.
Otwieram dla Ciebie
zieleń oczu
Jezus na Twej ręce
też jest bezpieczny
muskam sandały
na Twoich stopach
-dyskretnie
żeby nie ugodziły mnie
spojrzenia ludzi
patrzysz na mnie
tak ciepło
tulę rąbek
Twej sukni z drewna
opuszczam powieki
kolorowe jak płatki kwiatów
z rajskiego ogrodu
11.09.2016r.
Na początku
rozglądają się
zapamiętując świat
potem wirują
wyciągając ręce
ku barwnym lśniącym
bańkom mydlanym
swoich pragnień
ufni
że je złapią
nagle spadają
tracąc siły
na horyzoncie
widzą
szarą mgłę
czarne zgliszcza
przerażenia
12.10.2016r.