Wieczór wypełnił park
zapachem tęsknoty
przestrzeń rozniosła się
śpiewem ptaków
pragnęli złapać
ostatnie promienie
zachodzącego słońca
sięgnęli po nie
świat oddalił się
ludzie jak mrówki
biegali swoimi ścieżkami
utonął w szmaragdzie
jej spojrzenia
pochłonęło ich
morze zieleni
falującej
w koronach drzew
upojna woń marzeń
30.01.2023 r.