OJCIEC

Zatrzymane klatki
przypomnień
wysypują się
jak spomiędzy stron
segregatora
strach blokujesz
pozorami
elitarnego prestiżu
widzę twoją twarz
między kunsztownie
utkanymi
zasłonami sławy
twój wzrok
przebiegający po ścianach
bez możliwości ucieczki
przed ostatecznym
Unikam luster
by nie zobaczyć
w nich
swojej twarzy.

14.04.2019r.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Translate »