JEDYNY WYBRANY

Od początku
dławiono jej poezję
siecią milczenia
zatajano wśród najbliższych
jej niezwyczajność
oczerniając
jako źródło zła
przecieki o jej wierszach
dyskredytowano
rozpuszczając wici
w kręgach świątyni poezji
o jej rzekomych urojeniach
skutkujących
podawaniem się za literata
Najpierw ufnie
z czasem rozpaczliwie
wydeptywała ścieżki
dla swojej poezji
negowano jej istnienie
parskano śmiechem
gdy się przedstawiała
zatrzaskiwano przed nią drzwi
nie zdołała przebić tej
półwiecznej zmowy milczenia
o jej poezji
udawania że jej nie ma
oczerniania przed światem
te wiersze były jej życiem
kiedy nikt o czymś nie wie
to to nie istnieje
Teraz wyrywa z siebie
te zbrodnie
aby zaznać życia

22.04.2022r.

MŁODOŚĆ PIĘKNA

Pięknie wyglądasz
nic się nie zmieniłaś
chyba oddałaś duszę diabłu?
Nie to on zachował mnie
dla siebie
zbudował piekło wokół mnie
zostawił moją duszę
jako najsmaczniejszy kąsek
na deser
zawiodły go oczekiwania
cudem przeżyłam
gwiazdy pochyliły się nade mną
zabrały stamtąd między siebie
zwyciężyłam szatańskie knowania
ludzi
Teraz jestem GWIAZDĄ

23.04.2022r.

CZARA ZAWIŚCI

Nie dali mi napić się
z Twego kielicha
kapłan w szpitalu
nie namaścił mnie dla Ciebie
umykając przed pokusą
chował spojrzenie
w cieniu pochylonej twarzy
lekarze skazali na śmierć
wbrew Hipokratesowi
odmawiając leku
najbliźsi zmiażdżyli
pogardą i nienawiścią
ograbili z życia
oczernili przed światem
przysięga przed ołtarzem
dała początek
egzekucjom na mnie
obcy upodlili nędzą
ponad miarę
uczynili kaleką
bez zmilowania
dali mi czarę zawiści
Podniosłeś mnie
z gruzowiska
odradzałam się z popiołów
kim jestem dla Ciebie Panie?
Ja – tak obca wśród ludzi
co chcieli mnie zetrzeć
z powierzchni Ziemi

1.05.2022r.

ŻYCIE

Mówił że z iskry
hoduję w sobie piekło
było odwrotnie
ujawniałam delikatne
muśnięcia poezji
by nie zranić kogoś
znałam krzyki
roztrzaskujące świat
zabijające strachem
tortury łaskotek
do uduszenia
słowa jak ciosy w serce
bicie powalające nadzieję
pogardę bez przyczyny
nienawiść w oczach
rozjarzoną zawiścią
kopniaki za odruchy serca
życie przeczekane
na wstrzymanym oddechu
pozbawione godności
jak robaki pod butem

2.05.2022r.

MOJE CIAŁO NIEBIESKIE

Odkąd stałam się
Gwiazdą
mój sen krąży
wokół mnie
po orbicie doby
tak jak Ziemia
dookoła Słońca
zarzucił
ustalone reguły
miesza noce
z dniami
nie zważa na ciemność
czy blask dnia
zjawia się
w przestrzeni świata
zgodnie z kosmicznym
rytmem mojego ciała
niebieskiego
które obiega
po elipsie doby
nigdy nie wiem
kiedy na niego
trafię

4.05.2022r.

Czytaj dalej MOJE CIAŁO NIEBIESKIE

DO MACOCHY

Nie broniłam się
gdy zadawałaś mi ciosy
prosto w serce
pytałam wzrokiem
zranionej samy

– dlaczego mi to robisz?

Przecież nie ugodziłam cię
nie jestem światowa jak ty
ani potężna i rozłożysta
nie wchodzę ci w drogę
przemykam zacienionymi
ścieżkami piękna i poezji
jak wiatr
niosę w oczach
bezkres morza i bólu
łzy niedobitej samy
przez wszechmocną
nienawiść najbliższych

5.05.2022r.

SKAZANA

Staliście na straży
tresury strachem
i poniżeniem
to był kij
z jednym końcem
dla mnie
nie dało się zasłużyć
na dobre słowo
wszystko co sądziliście
o mnie
było kłamstwem
ukrywałam gejzery uczuć
skulona pod ścianą strachu
za nakazem milczenia
chowałam swoje myśli
z czułością radaru
spełniałam wymagania
resztkami sił
jak w obozie zagłady
kryjąc agonię
za maską uśmiechu
szlachetność uznaliście
za upośledzenie
brak obrony
za nieczułość
więc gnoiliście do dna
umierałam
i podnosiłam się
odrodziłam się
u krańca życia
kiedy zniknęliście
wyrywam z siebie prawdę
ukrywaną całe życie

7.05.2022r.

WYSTAWY NIE BYŁO

Miałam pokryć blichtrem
obraz twojego życia
pomocnicy opuścili mnie
oddając się uciechom
i swoim sprawom
dostałam zmiętą warstwę lakieru
wyciągniętą ze śmieci
mozołnym wysiłkiem
nakładałam lśniące pasemka
na piękno kolorów
jak puzzle w odpowiednie miejsca
nie mogłam wyodrębnić blasku
ze zgniecionej kuli przylepca
zwieńczeniem miał być drzewiec
z kija od szczotki
by wyeksponować dzieło
do pierwszej nagrody
niestety okazał się zgniły
u nasady
odpadł pochmurny
od trudu i męki
rozsadzającej mi głowę
wystawa nie odbyła się

10.05.2022r.

NIEGODNA UWAGI

Znikają ci co mijali mnie
z lekceważeniem
nie warta byłam ich
uczuć ani podziwu
zostało po nich
małe zero w pamięci
wciąż prezentują nam
kolejne gwiazdy
do podziwiania
mamy się cudnie czuć
w roli klakierów
wiatr hula ulicami
poszarpał złudzenia
jak śmieci

10.05.2022r.

OBROTY SFER NIEBIESKICH

Tej nocy wybierałam
na pancernym
automacie życia
swój los
po wyszukaniu
metalowego przycisku
dostałam
uniform kamuflujący
i pryczę przetrwania
życie potoczyło się
w okopach strachu
poczułam ulgę
chowając się
w swoim kojcu
przydział obejmował
miskę jedzenia
i coś do picia
okazjonalnie
dla podtrzymania życia
czasem czułam
obroty sfer niebieskich
w głowie z głodu
karnie wypełniałam
wyznaczone obowiązki
a nawet więcej
co nazwano frajerstwem
świat tonął w mroku
kosmicznej nocy
wydawał się niedostępny
podłość ludzka
stała na straży
ustalonego porządku
mojego istnienia
za obowiązującą
ścianą milczenia
chowałam myśli

13.05.2022r.

ZBÓJECKI WŁAM

Wybrał ją
z porywu serca
i zachwytu
wbrew wrogim
pomrukom dookoła
wyłamano drzwi
jej domu uświęcone
przed ołtarzem
aby stały otworem
dla tych … z charakterem
i profesjonalistek
w burzeniu cudzego życia
wypędzana okrucieństwem
umknęła z topieli
kryjąc w łonie synka
przeżyła krwawe rzezie
na swoim gardle
groźby wypalenia oczu
przez harpie czyhające
druga matka mówiła:
nie masz tu po co przyjeżdżać
kiedy mnie zabraknie
i chowała za ramą Obrazu
uwiecznione chwile
z ladacznicą
zabijana słowem uczynkiem
wzrokiem twardym
jak kamienie
sama przeciw
obrońcom uzurpatorek
zostawiła im wszystko
aby zachować życie

14.05.2022r.

Czytaj dalej ZBÓJECKI WŁAM

DZIECIĘCE ZŁUDZENIA

Mówiono –
jest piekło niebo ziemia
żyjemy na Ziemi
czeka nas Piekło lub Niebo
dziecięca zabawa
z kartki papieru
otwierała radość nieba
i grozę piekła
z drżeniem chciałam
sięgnąć nieba
myślałam – wystarczy urosnąć
i pragnąć spełnienia marzeń
poznałam że życie na ziemi
jest piekłem
stworzonym przez ludzi
teraz wiem że niebo
to były dziecięce złudzenia

17.05.2022r.

Translate »