Od początku
dławiono jej poezję
siecią milczenia
zatajano wśród najbliższych
jej niezwyczajność
oczerniając
jako źródło zła
przecieki o jej wierszach
dyskredytowano
rozpuszczając wici
w kręgach świątyni poezji
o jej rzekomych urojeniach
skutkujących
podawaniem się za literata
Najpierw ufnie
z czasem rozpaczliwie
wydeptywała ścieżki
dla swojej poezji
negowano jej istnienie
parskano śmiechem
gdy się przedstawiała
zatrzaskiwano przed nią drzwi
nie zdołała przebić tej
półwiecznej zmowy milczenia
o jej poezji
udawania że jej nie ma
oczerniania przed światem
te wiersze były jej życiem
kiedy nikt o czymś nie wie
to to nie istnieje
Teraz wyrywa z siebie
te zbrodnie
aby zaznać życia
22.04.2022r.