PRZYPŁYW

Przecinam drogę światłu
zaciskam powieki
czarna noc
wzbiera we mnie
tak długo już
cię szukam
na próżno
wzburzona ciemność
rozdziela nas
jesteś na wyciągnięcie ręki
gubię cię w sennych widziadłach
przygniata mnie żal i tęsknota
w błędnych zaułkach nocy
idę do kresu świata
nie zdążę cię odnaleźć
nim zderzy się niebo z ziemią
na końcu nocy
wezbranej we mnie

Czytaj dalej PRZYPŁYW

TĘSKNOTA

Nie pojadę już nad morze
nie mam na to pieniędzy
Płyną między nami sms-y
piękna, mądra i dobra
– zachwycenie…
najmilszy, niby bożek grecki
wśród marzeń o szczęściu
– utajenie…
Tylko co morze będzie
robić beze mnie ?
Będzie tęsknić szukać
moich śladów na piasku
Beze mnie zawsze
jest przypływ
– nieskończenie…

1.09.2013r.

Translate »