WYLIŻĘ SIĘ

Nocą miotałam się
pośród mocy
nikczemności ludzkiej
i lekceważenia
wbijającego w ziemię
ktoś chciał mnie ratować
ale nie podołał
wspierał spojrzeniem
zabroniono mu
ocalić mnie
nadrabiałam miną
obojętność jak stal
obcinała moje szanse
wydobyłam się
na powierzchnię dnia
jak poturbowane zwierzę
znów liżąc rany

29.01.2023 r.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Translate »