OVERSIGHT – PRZEOCZENIE

PRZEOCZENIE

 

Nocą osunęła się

lawina

zbudziłam się

z kamieniem

na sercu

stopy poranione

na skorupach nadziei

wiersze

umknęły uwadze

zasłoniło je

osuwisko milczenia

                               14.05.2015r.

OVERSIGHT

 

At night there fell

an avalanche

I woke

with a stone

on my heart

feet wounded

on the shells of hope

poems

went unnoticed

they were curtained

by a landslide of silence

                               14.05.2015

THE HAND OF JESUS – DŁOŃ JEZUSA

DŁOŃ JEZUSA

 

Wszystko mam

o co proszę

chwila wystarczyła

do uzdrowienia

moje umęczone stopy

stąpają miękko

elastycznie 

młodnieję

zamiast się starzeć

uwolnione

od wysiłku przetrwania

neurony

tworzą nowe połączenia

przynoszę swoje wiersze

Od kiedy Jezus podał mi dłoń

jestem jego skarbem

 

                                 29.05.2015r

THE HAND OF JESUS

 

I have everything

I ask for

a moment sufficed

for healing

my tired feet

tread lightly

flexibly

I grow younger

instead of older

freed

from the struggle to survive

neurons

establish new connections

I bring my poems

Since Jesus gave me his hand

I am his treasure

 

                                 29.05.2015

EN PASSANT – W PRZELOCIE

W PRZELOCIE

 

Ależ z pani jest

wspaniały motyl

ubarwia pani świat

Ta dziewczyna

złapała mnie

w perłową siatkę ust

spotkałyśmy się

spojrzeniem

szmaragdu i brązu

rozbłysły złote promienie

unosi mnie

tęczowa fala

uśmiechu

przelatuję

z przejścia podziemnego

między metrem

a autobusem



                           15.06.2015r.

EN PASSANT

 

You are such a

wonderful butterfly

you make the world colorful

That girl

caught me

in the pearl net of her mouth

we exchanged

looks

of emerald and brown

golden rays flared up

I’m carried away

by a rainbow wave

of smile

I fly away

from the underpass

between subway

and a bus



                           15.06.2015

I AM – JESTEM

JESTEM    

Zadawali 
śmiertelne ciosy
przydeptywali palce
szukające ratunku
właściwie to dziwne
że nie zdołali
mnie dobić
Nie powiem kto…
schowali się
za zasłoną
mojego milczenia
miało mnie
już tu nie być
-nieobecni
się nie liczą
Ale jestem
mocno
przecinam przestrzeń
w drodze
musnąłeś mnie
kwitnącym zapachem lipy
spłynęły mi
po włosach
krople przypomnienia
zdążyłam być

                        28.06.2015r.

I AM

They gave me
deadly blows
they stamped on my fingers
seeking rescue
actually it’s strange
that they failed
to finish me off
I can’t say who…
they hid
behind the curtain
of my silence
I was supposed
not to be here any more
-the absent
do not matter
But I am
firmly
I cut space
on the way
you brushed me
with a blooming linden scent
down my hair
flew
the drops of remembrance
I managed to be

                        28.06.2015

Translate »