Wkradają się nocami
ze spóźnioną życzliwością
oprowadzają mnie
po rozległości snu
matka co kiedyś
nie dała mi kropli mleka
dla dziecka
choć miała krowę w obórce
patrzyłam jak stoi udojone
w cebrzyku – upragnione
ale nie poznałam jego smaku
nie pojmowałam dlaczego
muszę je kupować na kartki
jej córka co bańkę z mlekiem
wysyłanym dla mnie
przez nieświadomą oszustwa
rodzicielkę
oddała uzurpatorce
nigdy nie dałam im poznać
że domyśliłam się prawdy
21.06.2022r.