Budzi mnie
szum deszczu w ciemności nocy
przesuwa koleje
mojego losu
jak projektor
taśmę filmową
czuję ulgę ocalenia
podobna Żydowi
co pozbył się kóz
ze swojego domu
wciąż pulsuje
jak zastrzał
okrucieństwo
niszczenia mnie
tych którym resztką sił
zdejmowałam z barków
ich winy czołgając się
pod brzemieniem niemocy w zamian dostając
brutalność lekceważenia
podłość fałszywych opinii
mających mnie
wyeliminować z życia
5.01.2023 r.