Dałam ci a konto
radosną ufność
co przetrwała
pod zwałem blizn
po śmiertelnych ranach
bo była nikomu niepotrzebna
uznałeś ją
za przynależną ci
normalność mojej urody
jak przedtem moi oprawcy –
– mój uśmiech mimo wszystko
gdy rozdawałam im piękno
brali go za
niezniszczalną skórę
depcząc po mnie
zabiłeś ją słowami
w imię poprawności politycznej
21.03.2022r.