Zaraz wstaję
już odespałam swój
koszmar muzealny
usta bezapelacyjnie
zasznurowane
ukazem dyrektorskim
osłoniętym fasadą
wspaniałości
śmiertelny błysk
groźby w spojrzeniu
naczelnika
ucieczki za gabloty
przed strzałami
nadzorców
teraz odpoczywam
6.01.2022r.