TA POEZJA

Zapadał wieczór na plaży
rozpalał ją
śpiewał przejmująco
poszła w ciemną noc
został mu
dźwięk na schodach
odbijany od ścian i sufitu
wracał
był w nim
szum morza
i krzyk mew
to było granie
do granic wytrzymałości
moja wyśniona
te wiersze
to nasze wspólne życie.

16.03.2019r.

Czytaj dalej TA POEZJA

WSZYSTKO NA SPRZEDAŻ

Wyrwała tę szansę
na życie
z gardła
urzędniczki
Co dzień
musiała pomieścić
w przerażonych oczach
bagniste moczary
prowadzące
ustalonymi ścieżkami
do gabinetów
toczył się
odwieczny proceder
ukryty
za zamkniętymi drzwiami
premie uznaniowe
trafiały do kieszonek
zasłużonych
uchylała się
przed siekierą
w ich spojrzeniach
na kolanach
orała zębami
po podłodze
by zasłużyć
na przeżycie
co miesiąc
przy wypłacie
pękało jej serce
zdążyła wydostać się
z tego koszmaru
na powierzchnię
szczęścia

31.12.2018r.

Translate »