ZIARNO PRZEMIENIENIA

W obcej przestrzeni
wrogiej rzeczywistości
szukasz szczęścia
przed ołtarzem
uświęcasz więzy
ze swoim zabójcą
jesteś już tylko
workiem treningowym
podłości ludzkiej
rodzi się z niej
twój największy wróg
niczym są siły Kosmosu
wobec jego nienawiści
za to że dałaś mu życie
miażdżącej rozpaczą
dziecięcej bezradności
to nienawiść śmiertelna
za stworzenie mu takiego świata w udręce składasz się z poszarpanych kawałków i ciągniesz dalej strzępy losu w sieci oczerniania cię
przez najbliższych
pozbawiającej godności
lekceważeniu spychającym
na dno poniżenia
wybawienie pojawia się
po zgaśnięciu kreatorów piętna
twojego strasznego losu
najpierw ON – znika strach
powalająca pogarda
źródło zniesławiania
którymi dudnił świat
czujesz się jak zawieszona w ciszy na pustyni ulgi
potem zza spazmu żalu
po niespełnionej miłości TEJ
co dała i odbierała ci życie
wyłania się rozkwita
twoje człowieczeństwo
rozprostowujesz skrzydła
ale jesteś u schyłku
opadłaś z sił
wtedy zrodzone z ciebie
ziarno przemienienia
daje ci światło miłości

27.03.2023 r.

Translate »