Zawieszona w próżni
bez jego miłości
miotana niepokojem
błąkam się
po orbitach światów
próżnia ma barwę nocy
nie mogę odnaleźć drogi
do niego
tęsknotę podzieliłam
na oddechy
zagubione w ciemności
Dzień: 2015-07-22
ZWIERZĘ
Ciemność kurczy się
i rozszerza
gęstnieje w swej głębi
i rozjaśnia
jest jak zwierzę
przyczajone pod sufitem
zdradza je
pulsowanie mroku
podpatruje mnie
z góry
ma oczy szeroko
otwarte
czeka aż zasnę
wtedy zawładnie światem