Skulona w zagłębieniu milczenia
otulona oddechem
kryje się przed chłodem
spodziewa się końca świata
ale teraz ma czas wakacji
nic nie musi
wciśnięta w przestrzeń ulgi
żyje
– umierać będzie jutro
Dzień: 2015-07-25
POPŁOCH
Przyczajona
za popłochem serca
pozbierała łzy
w labiryncie myśli
pulsujące krople
pęcznieją do bólu