WILKI POD REGLAMI

Bezszelestnie wyłoniły się
z zieleni pod Reglami
w jednej linii
przywarły głowami
do ziemi
odsłoniły zęby
odcinając mi odwrót
omijałam ich spojrzenie
wściekle zmrużone
by nie skoczyły mi do gardła
zamarłam
w zwolnionym kadrze
tylko ja i bestie
na tle lasu i chałup
powietrze jasne od słońca
szczerzyły kły
wpatrując się we mnie
oddalałam się
pozornym bezruchem
w ciszy spinały się do skoku
wyszczerzone pyski
przywarły do drogi
między przednimi łapami
to był mój
najdłuższy odwrót

Zakopane, 29.06.2018r.

DORWALI SIĘ

Ukryta

w kanciapie upodlenia

w cieniu brakującej żarówki

milczeniem stawiała mur

przeciw słowom

uderzającym jak świst bata

chcieli jeszcze wstawić drzwi

by zamknąć dopływ światła

przekonani że wytresowali

pokorne stworzenie

upajali się swoją władzą

butem wskazywali

zagubione niedociągnięcia

Klękała kiedy nie mogła

już się schylić

teraz stawia kroki

mocno

nie patrząc na kamienie

pod stopami

22.04.2018r.

BEZ WYJŚCIA

Wyłonił się

z kłębowiska szarej mgły

czarny jak węgle ogniska

ujrzała jego napęczniałą twarz

w motocyklowym kasku

w tej samej chwili

kiedy zatrzasnęła

drzwi odwrotu

zamknięta

w betonowym korytarzu

klatki schodowej

wiedziała

że nic nie poradzi

poczuła jak jej serce

rozrywa krzyk przerażenia

wyrywa ze snu

24.04.2018r.

PUŁAPKA

Zwabił wejściówką
bezpiecznej podróży
potem wystawił ją
obcemu tłumowi
nieznanych
przejść dworcowych
odnajdywała go
między peronami
niezliczonych
kierunków torów
zajętego pomaganiem
innej
Nie wiedziała
skąd wypatrywać
swojego pociągu
jak zdobyć
obiecany posiłek
udawało się jej
dostrzec go w tłumie
odwróconego plecami
Wyrwała się
z tej pułapki
bezpieczna w swoim pokoju

12.08.2018r.

KOLOROWE SNY DZIECIŃSTWA

Z bezsennych nocy
pełnych groźnych cieni
zapadałam się
w barwne sny
uciekałam
szukałam drogi
bezpiecznego schronienia
z wysokiej góry
spadałam w przepaść
by na smoczych skrzydłach
wyfrunąć
mijałam niedostępne zamki
w baśniowych kolorach
wszystkie drzwi
były zamknięte
zostawałam sama
wśród pogmatwanych
obcych uliczek
Budziłam się
zmęczona i samotna

13.08.2018r.

Translate »