ZAMACH

Prezydentowi Gdańska- Pawłowi Adamowiczowi

Przedświt obudził mnie
falą gorączki
jakbym pod plecami
miała koc elektryczny
stopy buzowały ciepłem
odrzuciłam nakrycie
szukając ochłody
poczułam lekki
powiew ulgi
na skórze
moje serce
z wolna
ukoiło napływ gorąca
kiedy uklękłam
patrząc w oczy Jezusowi
moje kolana
były obolałe
jakbym klęczała
całą noc

15.01.2019r.

DOŻYWOCIE

Jak skazaniec
z łańcuchem u nogi
skuta
pragnieniem przeżycia
nocami znów
w mroku
sal muzealnych
roluję swoje życie
by upchnąć je
w szparach za szafą
nadzorują mnie
znajome twarze
świstem bata
rozlega się
szaleństwo nienawiści
spychają mnie
na krawędź głupoty
postacie chowające twarz
przedstawiciel
piekielnego układu
udaje życzliwość

11.04.2019r.

Czytaj dalej DOŻYWOCIE

NA HACZYKU MARZEŃ

Siedzieli na piasku
sami
w zapadającym letnim wieczorze
grał dla niej
z przymkniętymi powiekami
obejmowała go
niezmierzoną zielenią
spojrzenia
opuścił chłopak gitarę
i odszedł w ciemną
otchłań tęsknoty
nie wiedział
że ma ją
na haczyku
swojego śpiewu
została sama
na pastwę losu
nie domyśliła się
że na zawsze
pogrążył się
w zieleni jej oczu
miłości zrodzonej z piasku
na tamtej plaży

11.04.2019r.

CZARA

Dał Pan ludziom
wolną wolę
by ich nie ograniczać
czerpali z niej
pełnymi garściami
dysponenci boskich mocy
wrzucali do czary jej życia
truciznę zawiści
zwierzęcy instynkt
nakazywał
zniszczyć konkurencję
to było łatwe
wystarczyło nie pomóc
kiedy tonęła
w odmętach cierpienia
gdy szukała
ratowników
spychali ją w otchłań
mówili:
nic się nie da zrobić
zasłaniając się
nie znaną im
przyczyną
odbierali jej
dobre imię
wreszcie czara
niegodziwości
przepełniła się
wiedziała już
że musi dopełnić
ten los
wtedy jeden
sprawiedliwy
dał jej
cud uzdrowienia
wydobył
na powierzchnię
Resztą zajął się
Jezus

20.01.2019r.

TO LUDZIE

Uczyła się świata
ufnie otwierając oczy
ze wzburzonego nieba
dosięgały ją
błyski okrucieństwa
nie pojmowała
dlaczego
więc kazano jej
znaleźć
winę w sobie
kuliła ramiona
bo uderzały ją
pioruny słów
łagodziła je
spojrzeniem
gdy wyrwał się
z jej gardła
ból rozpaczy
zarzucono jej
nienawiść
odmawiano pomocy
kiedy ogarnęła ją
otchłań dobijania jej
wreszcie
miara się przebrała
ludzie zgotowali jej
to piekło
wystarczyła chwila
Jezusowi
by przerwał
ten koszmar
wydobył ją
na powierzchnię
szczęścia

28.01.2019r.

Translate »