PRZEBUDZENIE – AWAKENING

PRZEBUDZENIE

Rozkwitła nagle przestrzeń
śpiewa ptakiem
tym samym
co zniknął w bez pamięci
trzepoce serce
w powiewie przypomnienia
nie myślałam
że ptak jeszcze istnieje
unosi mnie śpiewem
w ponad czas
moje serce łopoce
budzi się z zapomnienia
jeszcze żyje

AWAKENING

The suddenly blossoming space
sings with a bird
the same one
that disappeared hopelessly
my heart flutters
in a blast of remembrance
I would not think
that the bird still exists
it lifts me with singing
in supra-time
my heart flaps
it wakes from oblivion
it’s still alive

PRZYPŁYW – TIDE

PRZYPŁYW

Przecinam drogę światłu
zaciskam powieki
czarna noc
wzbiera we mnie
tak długo już
cię szukam
na próżno
wzburzona ciemność
rozdziela nas
jesteś na wyciągnięcie ręki
gubię cię w sennych widziadłach
przygniata mnie żal i tęsknota
w błędnych zaułkach nocy
idę do kresu świata
nie zdążę cię odnaleźć
nim zderzy się niebo z ziemią
na końcu nocy
wezbranej we mnie

HIGH TIDE

I cut the path of light
I clench my eyelids
dark night
grows in me
for so long
I’ve been searching for you
in vain
rough darkness
separates us
you are within a stretch of hand
I lose you in dream phantoms
overwhelmed with regret and longing
in the wrong alleyways of the night
I walk to the end of the world
I won’t have time to find you
before the sky and the earth collide
at the end of the night
grown in me

ITALIA – PESCHIERA

ITALIA – PESCHIERA

Świtem pomruki bure
błysnęły
zamknęły nieba żarliwą zapowiedź
daremna nadzieja
nim znów głowę wzniosła
skwar rozlał
do białości rozjarzony błękit
w wąskiej uliczce – brama
nad stołem biesiadnym
dotknęły jej twarzy
oczy szmaragdowe
wśród falistości włosów
myśl jak błyskawica
rozbłysła – czy raj to?
– czy wąska ulica?
Spytał wzrokiem
rozpalonym obietnicą
– bo tylko tam anioły chodzą po ulicach

ITALIA – PESCHIERA

Grizzly rumblings flashed
at daybreak
closing the sky’s warm forecast
futile hope
before she raised her head again
the swelter spilt
white hot the glowing azure
in a narrow street – a gate
over the festive table
her face was touched
by emerald eyes
among the waves of hair
a thought like lightning
flashed – is that paradise?
– or a narrow street?
He asked with his look
heated with a promise
– for only there angels walk the streets

ŻYCIE – LIFE

ŻYCIE

Dalszy ciąg nie nastąpi
ani o krok nie wyprzedzi lęku
tylko strach zaszczepiony w piersi
jest nieuchronny
i powtarzalny
jak chwast którego nie sposób wyplenić
on zostaje na krótkie zawsze
miliony razy powiela
koniec świata
odradza się
w nieskończoność
ma barwę ciemności
trwa nieustanny
kres istnienia

LIFE

There will be no sequel
it won’t outgo anxiety even by a year
there’s only fear engrafted in the bosom
it is immobile
and recurrent
as weed that cannot be eradicated
it stays for the short always
millions of times it reproduces
the end of the world
it revives
endlessly
its color is dark
there lasts the endless
end of existence

SZPALER NIEBIESKI – BLUE LANE

SZPALER NIEBIESKI

Tak późno
przemykam się
między podmuchami wiatru
pomiędzy myślami
i ten niepokój szarpiący
że nie zdążę Cię spotkać
umknęły mi Twoje słowa
ciepły dotyk twarzy
w poprzek drogi
topole milcząc
wrosły w niebo
przeciska się przez gałęzie
obłok kremowy
obłok różowy
znieruchomiały szpaler niebieski

BLUE LANE

So late
I flit
between the blows of wind
between thoughts
and that wrenching anxiety
that I won’t have time to meet you
your words escaped me
the warm touch of face
across the road
silent poplars
grew into the sky
through branches there emerges
a cream cloud
a pink cloud
frozen blue lane

PEGAZ – PEGASUS

PEGAZ

Pamięć daremna
rozpala światło
w oddali
wspinasz się
gdzie śladu po Tobie nie ma
czy widziałeś rumaka
powalonego na środku drogi
skrzyżował nogi
pod batem
i nie mógł się wznieść
ponad chmury
minęłam go spojrzeniem
utkwionym obok
krzyk przerażenia
coraz bardziej milczy

PEGASUS

Futile memory
kindles the light
in the distance
you climb
where no trace of you is found
have you seen the steed
brought down in the middle of the road
it crossed its legs
under a whip
and could not rise
above clouds
my eyes passed him
I stared beside
the cry of fear
is ever more mute

Translate »