SEN – DREAM

SEN

Zapalam świeczkę
po tamtej stronie snu
życie toczy się wartko
jestem córką stróża
pilnującego domu z czerwonej cegły
zjawiam się tam
kiedy tu zasypiam
teraz śpię po tej stronie

życie zamiera w sennym majaczeniu
w oknie szeleszczą
pęki bzowych liści
jestem córką poety
w ręku ściskam ogarek życia

DREAM

I light a candle
on the other side of dream
live runs lively
I am a daughter of a guardian
watching over a red brick house
I appear in there
when I drop off here
now I’m sleeping on this side

life fades in a drowsy hallucination
in the window there rustle
bunches of lilac leaves
I am a daughter of a poet
in my hand I pinch the stud of life

KROPLA ŻYCIA – DROP OF LIFE

KROPLA ŻYCIA

Wodo wodo
zielona
napełnij mnie
po brzegi
niech się rozpłynę
cała
w głębokiej
twej topieli
zamknięta
w kropli życia
opłynę świat
dokoła
znów stanę
nad twym brzegiem
spragniona
cię zawołam

DROP OF LIFE

Water water
green
fill me up
to the full
let me melt
all of me
in your
deep gulf
closed
in a drop of life
I will sail around
the world
I will stand again
on your shore
thirsty
I will call you

OSACZONA – TRAPPED

OSACZONA

Niski pułap sufitu
przygniata mnie
leżąc podpieram go wzrokiem
coraz ciężej osacza
biała przestrzeń
boleśnie rozdziera
nieład wokół
za szybą pospadały śliwki
rozrosły się zielenią
chwasty
zapanował nieład życia
za oknem świat
którego nie ma
w moim pokoju

TRAPPED

Low level of the ceiling
squashes me
as I lie I bolster it with my sight
more and more surrounded
by white space
it painfully tears
the disorder around
behind the window plums fell
weeds sprouted
green
the mess of life set in
behind the window the world
which is not there
in my room

Anielica 2019

Magdalena Ficowska-Łuszczek – poetka, dziewczyna z okładek pism minionych lat

Urodzona w Warszawie, dziesięć lat mieszkała i tworzyła w Zakopanem. Członek Związku Literatów Polskich, laureatka ogólnopolskich konkursów poetyckich, trzykrotna stypendystka Ministerstwa kultury i Sztuki. Debiutowała w 1977 r. – w tygodniku studenckim „ITD”, publikowała wiersze w prasie literackiej :  w”Kulturze”, „Literaturze”, „Odrze”,”Poezji”, „Nowym Wyrazie” oraz „Katoliku”, „Dunajcu”, „Gazecie Krakowskiej”, a także w „Świerszczyku” i „Płomyczku”. Ukazały się jej tomiki poezji : „Serce się powtarza” – Nowy Sącz 1984 r., ”Wzburzony sen” – Wydawnictwo Literackie w Krakowie 1987 r., ”Nefertari – obłok pyłu na drodze” -Wydawnictwo Miniatura w Krakowie 1999 r., „Na podobieństwo swoje” – Warszawa 2000 r., „Urwisko”-Wydawnictwo Miniatura w Krakowie 2006 r., „Zaklinanie szczęścia” – Wydawnictwo Miniatura w Krakowie 2010 r., „Gniew motyla” -Wydawnictwo Miniatura w Krakowie 2014 r., „ Jak Feniks z popiołów” – Wydawnictwo Miniatura w Krakowie 2017 r.,”Wiersze Wybrane SELECTED POEMS” – Wydawnictwo Miniatura w Krakowie 2017r.,”Rajski ptak”- Wydawnictwo Miniatura w Krakowie 2018r., „Wilki”- Wydawnictwo Miniatura w Krakowie 2019r., „Anielica”- Wydawnictwo Miniatura w Krakowie 2019r.

Wydała też baśnie i wiersze dla dzieci : „Tatrzańskie Opowieści” – wydawnictwo Elgros w Warszawie 1999 r., „Wielka wróżka”- Toruń 1993 r., „Orzeszek” -wydawnictwo Elgros w Warszawie 1999 r., „Powrót Wielkiej Wróżki” – wydawnictwo Elgros w Warszawie 2000 r. Od 1991 r.

Współpracowała z redakcją Literacką 2 Programu Polskiego Radia jako autorka słuchowisk i miniatur poetyckich. W 1997 r. Została zaliczona przez paryskie wydawnictwo TEMOINS w poczet czterdziestu czterech czołowych współczesnych poetów polskich – wiersze Magdaleny Ficowskiej-Łuszczek opublikowano w wydanej we Francji „Antologii poezji polskiej 1975- 1990” obok utworów Czesława Miłosza i Wisławy Szymborskiej.

W Bułgarii w „Antologii nowej polskiej poezji” z 2006 r. Borysa Dankowa umieszczono jej wiersze.

W Polsce umieszczono Poetkę w leksykonie Lesława Bartelskiego „Polscy pisarze współcześni 1939-1991”, Wyd. Naukowe PWN oraz w „Antologii Tysiąclecia – Poezja Polska” Aleksandra Nawrockiego, wyd. IBIS, 2002r. Tomiki Magdaleny Ficowskiej – Łuszczek znajdują się w Bibliotece Nobla w Sztokholmie i w Bibliotece Papieskiej w Watykanie.

Przedmowa do Tomiku „Anielica”

ANIELICA – to też ja Magdalena Ficowska-Łuszczek, poetka.

Nazwała mnie tak kumpela z pracy w Warszawie, około 2000 roku .Była w tym słowie świadoma zjadliwość. Powiedziała do mnie: -”Anielica” z bliska, siadając naprzeciw na krześle. Patrzyła mi prosto w oczy z półuśmiechem. Zobaczyłam w jej porcelanowo – niebieskich oczach uznanie. Poczułam, że wbrew intencjom pozostałych, jest to ukłon dla mnie. Nawet ta zjadliwość była komplementem. Poczułam się doceniona przez nią. Z pewnym dystansem lubiłam ją. To była ta wyjątkowa, która nie wdawała się w babskie obmowy. Równiacha, odwzajemniałam jej życzliwość. Taki już los Anielicy- jest piękna, dobra i znienawidzona.

BEZ RATUNKU – WITHOUT RESCUE

BEZ RATUNKU

Wielki wiatr
rozpostarł skrzydła
poszarpał ramiona
drzew
wybuchły chmury
nieba
świat zasłoniła
ulewa
Chciała ukryć się
w jego dłoni
pod ciepłym dotykiem
wspomnień
zamarła w błysku
jego spojrzenia

WITHOUT RESCUE

Great wind
spread its wings
tore the arms
of trees
clouds burst
in the sky
the world was veiled
by a downpour
She wanted to hide
in his hand
under the warm touch
of memories
she froze in the flash
of his look

TĘSKNOTA – LONGING

TĘSKNOTA

Zwinięte skrzydło
dłoni
otula tęsknota
lepka jak krew
zachłannie
łapię obraz
ociemniała nagle
samotnością
Nie zasłaniaj się
słowami
dłonią rozpostartą
przytrzymam myśl
o tobie
nie odlatuj jak ptak
ze zranionym skrzydłem

LONGING

A folded wing
of hand
is enveloped by longing
sticky like blood
greedily
I catch the picture
suddenly blinded
by loneliness
Don’t veil yourself
with words
with an outstretched hand
I will survive the thought
of you
don’t fly away like a bird
with a wounded wing

NOC – NIGHT

NOC

Staje się
kiedy świat
zamyka oczy
pełna zakamarków
roziskrzona gwiazdami
bezszelestne nietoperze
wytężając słuch
omijają pozostałości dnia
cienie kotów
nawołują się
rozdzierając mrok
zjawia się zawsze
po zachodzie powiek
Wtopiona w noc
wstrzymuję oddech
by nie zagłuszyć ciemności

NIGHT

It comes about
when the world
closes its eyes
full of nooks
sparkling with stars
soundless bats
pricking up their ears
bypass the remains of day
shadows of cats
calling themselves
tearing the dark
it always comes
after the setting of eyelids
Blended in the night
I hold my breath
not to deafen the darkness

KSIĘŻYCOWA NOC – MOONLIT NIGHT

KSIĘŻYCOWA NOC

Srebrna noc
wiosenna
zamknęła mnie
w ramionach
– to nie po mnie
na pewno
cofam się w głąb siebie
– nie umknę
przed nią
powietrze przejrzyste
otula mnie lekko
księżyc srebrzyście
rozpościera skrzydła
lecą myśli
śladem wspomnień
tam gdzie czas
był przede mną
niepokój przymyka oczy
nadchodzi sen
przed świtem
poświatą srebrną

MOONLIT NIGHT

Silver night
in spring
closed me
in its arms
– it’s not for me
for certain
I retreat inside myself
– I won’t escape
from it
transparent air
enfolds me lightly
the moon silvery
spreads its wings
thoughts are flowing
chasing memories
where the time
had been before me
anxiety squints
there comes sleep
before dawn
with a silver glow

Translate »