To była tresura
nienawiści i upodlenia
na najgorsze czasy
ciosy spadały
ze wszystkich stron
według wskazań
najbliższych
rozprzestrzeniając się
jak kręgi na wodzie
po rzuceniu we mnie
kamieniem oszczerstw
chcę o tym milczeć
ale rozdrapuję
składam się z tych ran
taki los zgotowali mi ludzie
nigdy nie miałam oddechu
bez strachu i cierpienia
też jest mi przykro
że nie jestem brylantowa
ale nie przekreślę milczeniem
całego swojego życia
20.09.2022 r.